Zara – dlaczego tak bardzo pragniemy ubrań z metką tego hiszpańskiego giganta?

Zara – dlaczego tak bardzo pragniemy ubrań z metką tego hiszpańskiego giganta?

Za powstaniem Zary stoi Amancio Ortega, który sklepy przeprowadził niemałą rewolucję w produkcji odzieży i dodatków. Model biznesowy oparł na kliencie, którego umieścił w centrum, oraz na błyskawicznym terminie realizacji. Zebraliśmy sztuczki i chwyty marketingowe, jakie stosuje Zara na co dzień. Poznaj je!

Wykorzystują swoje sklepy, a nie billboardy czy spoty reklamowe

Mogłoby się wydawać, że reklama jest dźwignią handlu i bez stałej obecności w mediach czy na billboardach się nie obejdzie. Okazuje się jednak, że Zara inwestuje przede wszystkim w swoje sklepy.

Sama lokalizacja ma duże znaczenie – nigdy nie jest przypadkowa, zawsze znajduje się w centrum miasta, przy głównej ulicy czy w prestiżowej galerii handlowej i w towarzystwie luksusowych butików. W tychże butikach są drogie produkty, a Zara pokazuje, że ma podobne, ale w niższych cenach – sprawia wrażenie elitarnego miejsca.

Sklepy Zary stanowią wizytówkę marki, wystawy i witryny są aranżowane na nowo co dwa tygodnie. Ponadto są one dość minimalistyczne, bez krzykliwych banerów, napisów czy zdjęć. Hiszpański gigant nie inwestuje w działania reklamowe, tworząc aurę tajemniczości, indywidualności. Nie przekonuje na siłę, że ma dobre produkty.

Marce z pewnością pomogła Kate Middleton, która chętnie pokazywała się w ubraniach i biżuterii z Zara na metce.

Drogie ubrania przy samym wejściu – to nie przypadek!

Nie tylko witryny są bardzo dokładne projektowane, ale również całe rozmieszczenie produktów. Przykładowo w sklepach spożywczych pieczywo mamy na samym końcu, tak by przejść wszystkie alejki i po drodze włożyć do koszyka różne towary. Zara zdecydowała się umieścić najdroższe ubrania tuż przy wejściu. Dlaczego? Liczy na to, że klient zachwyci się nimi i od razu – działając pod wpływem chwili i emocji – pójdzie do kasy i kupi je.

Natomiast najtańsze ubrania, jak między innymi basicowe topy czy wyprzedażowe hity, znajdują się na samym końcu. Zatem jeśli chcemy coś kupić w niższej cenie, musimy najpierw przejść cały sklep. Być może przy okazji zwrócimy uwagę na inne rzeczy i zapragniemy je mieć w swojej szafie.

Buty i torebki obok ubrań? Nie trzeba szukać w innym sklepie

Rozszerzając temat układu sklepów Zara, nie sposób nie wspomnieć o dość powszechnym triku. Mianowicie mowa o układaniu butów, torebek i innych akcesoriów obok siebie i w pobliżu ubrań, co daje nam wrażenie kompletnej stylizacji. Jeśli spodobała nam się dana sukienka, z pewnością obok znajdziemy pasujące do niej buty. To też bardzo wygodne rozwiązanie – nie musimy zastanawiać się, jakie dodatki wybrać, bo sklep zrobił to za nas, a przy okazji nie musimy chodzić do innych marek, bo wszystkie elementy mamy w Zarze.

Szybka reakcja na trendy i błyskawiczna produkcja

Strategia Zary była prosta – termin realizacji kolekcji skrócono do absolutnego minimum. W ciągu 14 dni od badania rynku i projektu towary są już na sklepowych półkach. Zara tworzy kilka kolekcji w każdym sezonie, natychmiast reaguje na trendy. Kieruje się zasadą, że jak tylko klienci zobaczą coś na pokazach, mogą liczyć na to, że podobne rzeczy niebawem kupią właśnie w Zarze.

Niestety – z uwagi na zaśmiecanie środowiska i wykorzystywanie naturalnych zasobów – marka nauczyła nas, że moda jest szybka i przemija. Możemy coś kupić, chwilę ponosić i wyrzucić, zastępując kolejnym przedmiotem.

Zdj. główne: Ben Tofan/unsplash.com

Zostaw komentarz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *